Reklama
Wtorek, 2 czerwca
12°C Jelenia Góra
Czytających: 1 125 Zalogowanych: 0
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Temat dnia Powiat Czwartek, 1 grudnia 2016, 15:08 Autor: Robert Czepielewski 4 wyświetleń

Ruszył proces pomiędzy firmą Pol–Skal a starostwem [foto]

Wczoraj (30.11) przed jeleniogórskim sądem odbyła się pierwsza rozprawa z powództwa cywilnego firmy Pol–Skal, która domaga się od starostwa Powiatowego w Jeleniej Górze odszkodowania w wysokości ponad 100 mln zł. dotycząca zapłaty przez starostwo powiatowe kwoty ponad 100 mln zł za zmuszenie Pol–Skal do zamknięcia Kopa

Audio

Czytaj na głos

Pełnomocnik firmy Marcin Imiołek powiedział, że sprawa dotycząca tej kopalni nigdy nie została zakończona przez firmę Pol-Skal. - Od początku, odkąd okazało się, że polubowne załatwienie tej sprawy nie okazało się możliwe. Dlatego na początku 2016 roku zapadła decyzja o pozwaniu starostwa Powiatowego do sądu.

Firma Pol-Skal podczas rozprawy przedstawiła ośmiu świadków, z czego sześciu pojawiło się na sali rozpraw, w tym były wójt gminy Mysłakowice. Na pytanie czy ich zeznania wnoszą coś nowego do sprawy, Marcin Imiołek powiedział: - Oczywiście, że wnoszą, to postępowanie samo w sobie wnosi wiele nowego. To jest pierwszy proces, w którym sąd czyni ustalenia faktyczne dotyczące sprawy, a nie tylko proces w którym sądzi się prawo. - Proszę zwrócić uwagę, że wojewoda wydając rozstrzygnięcie nadzorcze badał dokumenty i stan sprawy z perspektywy administracji. Natomiast wojewódzkie sądy administracyjne wypowiadały się również z perspektywy legalności określonych aktów administracyjnych, związanych ze zmianami w ruchu drogowym na drogach powiatu jeleniogórskiego. Teraz sytuacja wygląda inaczej. Dlatego, że proces cywilny to zupełnie coś innego, niż proces administracyjny. Jest to pierwsze w pełnym tego słowa znaczeniu kontradyktoryjne, wielowymiarowe i takie, które zapewnia wszystkim uczestnikom postępowania najwięcej możliwości, aby przedstawiać swe racje postępowaniem - powiedział mec. Marcin Imiołek.

Podczas rozprawy stronę pozwaną, czyli starostwo powiatowe reprezentowała starosta Anna Konieczyńska wraz z radcą prawnym Dagmarą Mazur. - Dzisiejsze zeznania potwierdzają w całej rozciągłości stanowisko spółki „Pol-Skal”, z którą starostwo się nie zgadza. Istotnie, wprowadzone ograniczenia tonażu na drogach powiatowych i dwóch ulicach gminnych utrudniły w pewnym sensie działalność spółki, jednak nie stanowiły o jej zamknięciu. Zdaniem służb powiatu, były inne czynniki, które przemawiały za zamknięciem kopalni, chociażby to co potwierdził jeden ze świadków. Na początku tak mała kopalnia nie przynosiła zysku, o ile w ogóle przynosiła jakikolwiek zysk. Więc zdaniem powiatu były inne czynniki, które przemawiały za zamknięciem kopalni, a w tym momencie jesteśmy najłatwiejszym celem, żeby uderzyć - powiedziała Dagmara Mazur.

Kolejną rozprawę sąd wyznaczył na 17 stycznia 2017 r.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia Poszukuję kierowcy kat. C+E Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka