Jednak kierownictwo Biofactora złożyło oficjalny protest w Związku Polskiej Piłki Ręcznej dotyczący ewidentnych błędów pary sędziowskiej z Kwidzynia w meczu o finał pomiędzy Biofactorem a Kusym Szczecin 22:22. Na filmie nakręconym kamerą video widać wyraźnie, że sędziowie popełnili kardynalne błędy.
Oto treść protestu:
"Prosimy o zweryfikowanie tego meczu walkowerem na naszą korzyść z uwagi na to, ze zawodniczka z nr 5 Trzebińska Natalia w 34 minucie 30 sekundy otrzymała karę 2 minut, a z protokołu wynika, iż ta sama zawodniczka w 35 minucie weszła na boisko i zdobyła bramkę dla swojej drużyny, mimo że miała odbywać karę. Jednocześnie ta sama zawodniczka po trzykrotnym uzyskaniu dwuminutowych kar w dalszym ciągu brała udział w grze, co jest udowodnione na kasecie wideo".
Niestety, przed chwilą dowiedzieliśmy się od trenera Biofactora - Zdzisława Wąsa, że protest będzie odrzucony. Władze ZPPR tłumaczą się, że tej rangi zawody nie mają szans na powtórzenie. To dowodzi tego, że sędziowie żeńskiego szczypiorniaka są bezkarni.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.