W okolicach miejscowości Wysokie (niedaleko Zielonej Góry) kierujący Seatem Paweł z nieustalonych przyczyn uderzył w drzewo. Auto stanęło w płomieniach.
Jak mówią policjanci, na drodze nie było śladów hamowania, a uderzenie nastąpiło z dużą prędkością.
W miejscu, w którym zginął Paweł, doszło już wcześniej do tragedii.
Do wypadku doszło niedaleko Czerwieńska. W tamtejszej jednostce wojskowej służył Paweł.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.