Vitaral Jelenia Góra - Vive Kielce (sobota, godzina 10.30)
Piłkarki ręczne Vitaralu chcąc się utrzymać w ekstraklasie, muszą szukać punktów w każdym meczu. W drugiej rundzie rozgrywek ta sztuka im się jeszcze nie udała. Vitaral w poprzedniej kolejce poprowadził nowy szkoleniowiec Adam Fedorowicz. Mimo porażki w Gliwicach był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. - Jestem zbudowany postawą i wolą walki dziewczyn - wypowiadał się po zawodach na łamach "Słowa Sportowego". Szkoleniowiec wierzy, że jego podopieczne z sercem i pełnym zaangażowaniem zagrają także przeciw Vive Kielce. Liczy także na jeleniogórskich kibiców, którzy dopingiem poderwą swoje ulubiennice do skutecznej walki. Spotkanie rozpocznie się nietypowo, bo o godzinie 10.30.
- Jest to zgodne z regulaminem i stąd taka decyzja - wyjaśnia kierownik zespołu Jan Wołkowiecki. Trudno jednak ukryć, że jest to ukłon w stronę trenera Fedorowicza, który zaraz po meczu Vitaralu wyjedzie do Chorzowa, gdzie jego drugi zespół - Słupia Słupsk - w meczu 1. ligi szczypiornistek zmierzy się z tamtejszym Ruchem.
Sudety Jelenia Góra - Rawia Rawicz (sobota, godzina 15.00)
Koszykarze Sudetów w ostatniej kolejce pauzowali. Z powodu tragedii, która miała miejsce w Katowicach. Czy odpoczynek drużynie Andrzeja Radziwanowskiego wyjdzie na dobre? W klubie wierzą, że tak i jeleniogórzanie wywalczą 2 punkty, które oddalą je od strefy spadkowej. Zadanie nie będzie proste, bo w hali przy ul. Sudeckiej zawita 7. w tabeli Rawia Rawicz.
MKS-MDK Karkonosze Jelenia Góra - MOS Wrocław (sobota, godzina 13.00)
Koszykarki MKS-MDK Karkonosze podejmą wicelidera tabeli MOS Wrocław. Jeleniogórzanki nie będą faworytem, ale nie zamierzają poddać się bez walki. Drugi z jeleniogórskich zespołów - rezerwy AZS Kolegium Karkonoskie zagrają na wyjeździe z AZS Wrocław.
AZS Kolegium Karkonoskie - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. (niedziela, godzina 17.00)
Zawodniczki AZS po raz drugi z rzędu zagrają we własnej hali. Rywalem drużyny trenera Rafała Sroki będą akademiczki z Gorzowa Wlkp. Rywalki z dorobkiem 20 oczek plasują się na 5. miejscu w tabeli. Wydaje się jednak, że nasz zespół jest w stanie nawiązać walkę. Udowodnił to chociażby w meczu u siebie z silniejszym rywalem - CCC Polkowice. W poprzedniej kolejce jeleniogórzanki dobrze rozegrały też pierwszą połowę meczu z wiceliderem - Polfą Pabianice. Jeżeli w takim tempie zdołają rozegrać całe spotkanie, będą miały szansę zgarnąć całą pulę.
Biofactor Jelenia Góra - Łączpol Gdynia (sobota, godzina 18.30)
Przez cały tydzień ekipa Biofactoru żyje meczem z liderem tabeli - Łączpolem Gdynia. Zespół Zdzisława Wąsa zapowiada walkę o wygraną, mimo że w dwóch poprzednich spotkaniach schodził z parkietu pokonany. Jeleniogórzanki mogą liczyć na wsparcie swoich kibiców, co niewątpliwie będzie ich atutem.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.