Do zdarzenia doszło 28 lipca br. Wtedy obaj mężczyźni pracowali w lokalu od godz. 21.00. W tym czasie jednym z klientów dyskoteki był Artur Ś., który przebywał w towarzystwie innych osób. Około godz. 00.30 na zewnątrz lokalu, jeszcze na terenie galerii handlowej, pomiędzy Arturem Ś. a jedną osób mu towarzyszących doszło do sprzeczki, która przerodziła się w szarpaninę. Ochrona obiektu wezwała wsparcie grupy interwencyjnej i policji. Artur Ś. w chwili podjęcia interwencji przez patrol policji uspokoił się a następnie powrócił do wnętrza dyskoteki i stanął przy barze. Wkrótce dołączyli do niego podejrzani, którzy wcześniej obserwowali zajście na zewnątrz lokalu. Po trwającej parę minut rozmowie, bez powodu, zaczęli zadawać Arturowi Ś. ciosy w twarz na skutek czego upadł na podłogę. Następnie kilkakrotnie kopnęli go, po czym trzymając za ręce przeciągnęli pod próg wyjścia bocznego z dyskoteki. Artur Ś. stracił wówczas przytomność.
- Na miejsce zdarzenia funkcjonariusze policji wezwali pogotowie ratunkowe. Pokrzywdzony ocknął się i samodzielnie wszedł do karetki. Jednakże po przewiezieniu na oddział ratunkowy lokalnego szpitala odmówił poddaniu się badaniom i go opuścił. Następnie w okolicach szpitala spotkał swoich znajomych, którzy przybyli tam, aby ustalić jego stan zdrowia. Po przejściu niewielkiej odległości Artur Ś. zasłabł. Ponownie przewieziony do szpitala został zakwalifikowany do pilnego zabiegu chirurgicznego - informuje Violetta Niziołek.
Podejrzani przyznali się do pobicia Artura Ś., jednak stwierdzili, że działanie ich wynikało z agresywnego zachowania pokrzywdzonego. Grozi im do 10. lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy Wydział II Karny wyznaczył termin rozprawy na dzień 10 grudnia br.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.