reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Straż miejska złamała prawo?

Audio

Czytaj na głos

Autor: WAC 2 min czytania

Z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa przez jeleniogórską straż miejską wystąpił do Prokuratury Krajowej Rafał Leszczyński. Sprawa dotyczy bezprawnego - jego zdaniem - usunięcia przez strażników jego samochodu dostawczego.

W dniu 24.10.2020 r złożyłem na policji zawiadomienie o kradzieży mojego fiata ducato, który zniknął z parkingu, w pobliżu budynku przy ul. Wita Stwosza 28 na Osiedlu Orle - opowiada Czytelnik. - Kilka dni później otrzymałem odpowiedź z komisariatu w Cieplicach, że samochód został odholowany przez straż miejską na parking znajdujący się na terenie MZK. Wkrótce z kolejnego pisma, tym razem od straży miejskiej dowiedziałem się, że moje auto zabrano z powodu długotrwałego nieużytkowania, gdy tymczasem jest ono ubezpieczone i zarejestrowane. W tym samym piśmie zawezwano mnie do odbioru auta i zapłaty kosztów jego usunięcia. Na początku nie byłem w stanie zainteresować się tematem ponieważ zdrowie mi na to nie pozwalało. Dopiero w styczniu, zacząłem analizować temat i doczytałem, że art. 50a.1 Prawa o ruchu drogowym, na który powołuje się straż miejska, jako powód usunięcia mojego pojazdu mówi: „Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza”. Ale mój pojazd był zaparkowany na parkingu i z tego miejsca został odholowany. Nie z drogi.

Zauważyłem również, że w dokumentacji urzędowej stwierdzono nieprawdę, ponieważ moje auto - jak twierdzi straż miejska - nie zostało odholowane z ul. Cieplickiej 104 tylko z parkingu przy drodze bez nazwy. Co więcej - moje auto nie mogło stać długo nieużytkowane na ul. Cieplickiej 104, ponieważ w tym miejscu znajduje się przystanek autobusowy MZK. Nie ma tam miejsca do zaparkowania pojazdu - informuje mężczyzna.

Jak tłumaczy Artur Chmielewski ze straży miasta- operacja usunięcia pojazdu należącego do R. Leszczyńskiego odbyła się zgodnie z prawem.

Usunięcie pojazdu należącego do R. Leszczyńskiego było reakcją na wnioski mieszkańców skarżących się, że blokuje on miejsce parkingowe - wyjaśnia A. Chmielewski. - Fakt, że samochód miał opłacone ubezpieczenie OC nie może być jedynym wyznacznikiem tego czy jest użytkowany. W toku postępowania stwierdzono, że auto od 2014 roku nie posiadało ważnych badań technicznych, co może sugerować, że od dawna się nie poruszało. Dodatkowo samochód swoim wyglądem mógł sprawiać wrażenie wraku.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka