Elżbieta W. sama była prostytutką, ogłaszała swój telefon i tak pozyskiwała klientów. Świadczyła usługi w Jeleniej Górze i ościennych miejscowościach. Pół roku temu poznała Anię. Dziewczynka uciekła z domu. Kobieta namówiła ją do pracy i “dostarczała” klientów, m.in. spośród turystów wypoczywających w Karkonoszach. Ania musiała się dzielić zarobkami z burdelmamą.
Ale nawet, gdy już miała dość oddawania się za pieniądze, to Elżbieta W. nie pozwoliła jej opuścić domu schadzek. Policja nie wyklucza dalszych zatrzymań. Anię oddano rodzicom.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.