reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Superliga: Było ciężko, ale dały radę! [foto]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Przemek Kaczałko 2 min czytania

Szczypiornistki KPR–u Jelenia Góra z ogromną radością przyjęły dźwięk syreny kończącej spotkanie 25. kolejki PGNiG Superligi, w którym na parkiecie hali przy ul. Złotniczej podejmowały głównego rywala w walce o ligowy byt – Olimpię Beskid Nowy Sącz.

Stawka środowego spotkania sparaliżowała oba zespoły, które popełniały mnóstwo błędów. Na samym początku lepiej wystartowały miejscowe, które w 6. minucie prowadziły 3:1, a na ławkę powędrowała na dwie minuty Choromańska. Wydawało się, że to doskonała okazja, aby odskoczyć bardziej od rywalek, ale trzy minuty później był niespodziewanie 3:4. W kolejnych minutach trwał wyrównany pojedynek ze wskazaniem na Olimpię, która kilkukrotnie osiągała dwubramkową przewagę - ostatni raz w 22. minucie, gdy na tablicy wyników było 7:9. Przed przerwą najsłabsze (obecnie) zespoły Superligi zadawały cios za cios i do szatni schodziły przy stanie 13:13.

Po zmianie stron dwa gole z rzędu zdobyły jeleniogórzanki (15:13), jednak w 36. minucie było już 15:16. Od stanu 17:18 trzy gole pod rząd dobyły podopieczne Michała Pastuszko (20:18), a nasz zespół ponownie grał w przewadze, czego w całym meczu wielokrotnie nie wykorzystywał tracąc bramki. Podobnie było i tym razem, jednak w 47. minucie udało się odskoczyć na 22:19. Każdy kolejny gol po stronie żółto-niebieskich mógł wprowadzić spokój w ich szeregach, ale zupełnie niepotrzebnie Natalia Janas "dorobiła się" kary indywidualnej. KPR grając w osłabieniu nie stracił przewagi (było 24:21), ale chwilę później przyjezdne zdobyły trzy gole pod rząd i kibice znowu zadrżeli o końcowy wynik. Przy stanie 24:24 na ławkę kar po raz drugi powędrowała Dzidek (Olimpia), ale zamiast wykorzystać w końcu grę w przewadze, po chwili Natalia Janas również dostała karę i siły się wyrównały. Wojna nerwów obfitowała w kolejne błędy z obu stron, gospodynie w 58. minucie prowadziły 26:24, ale i tym razem ekipa z Nowego Sącza, która w Karkonosze przyjechała w składzie 11-osobowym - wyrównała. Na niespełna minutę przed końcem najbardziej doświadczona Joanna Załoga uradowała grupkę wiernych fanów jeleniogórzanek, a najwięcej emocji było w ostatnich sekundach spotkania. Rozpaczliwy atak gości nieczysto przerwała Asia Załoga, za co na 1,5 sekundy przed końcową syreną dostała dwie minuty. Decydujący rzut okazał się nieskuteczny - zablokowany przez obronę KPR-u i w hali przy ul. Złotniczej wybuchła szalona radość!

KPR Jelenia Góra - Olimpia Beskid Nowy Sącz 27:26 (13:13)
KPR:
Ciesiółka, Filończuk - Kobzar 9, Załoga 5, Bilenia 5, Tomczyk 3, Janas 2, Maziarz 1, Jasińska 1, Oreszczuk 1, Skowrońska, Kanicka.
Olimpia: Sach, Szczurek - Smbatian 7, Leśniak 7, Płachta 3, Pinda 3, Dzidek 3, Choromańska 2, Luberecka 1, Nosal, W. Szczecina.

Kary: 10' (KPR) - 12' (Olimpia). Widzów: 70.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka