W sobotę, 23. lutego sala sportowa w SP 11 została zawładnięta przez siatkarzy i kibiców ze Świdnicy. Dekoria po emocjonującym meczu pokonała miejscowy Klub Siatkarski 3:1.
Podopieczni Wojciecha Lary dawno nie grali przed własną publicznością w warunkach przypominających mecz wyjazdowy. Ostatnie takie spotkanie to derbowa konfrontacja w poprzednim sezonie przeciwko Olimpii Kowary, ale dla takich meczów warto odwiedzać areny sportowych zmagań. Już w pierwszym secie nie brakowało emocji, przy piłce na 7:8 trzech graczy gości rzuciło się do piłki, ale najbardziej ucierpiał Kołodziej, który musiał zakończyć swój występ i skorzystać z pomocy lekarskiej. Jeleniogórzanie od stanu 14:15 zanotowali gorszy okres gry i przegrali seta do 19.
W drugiej partii gospodarze prowadzili 6:3, by po chwili przegrywać 7:10. Wtedy nastąpił przełom, którego nikt się nie spodziewał. Wojciech Lara poprosił o czas, po czym jego podopieczni zanotowali 12-punktową serię! Wicelider był "zagubiony w akcji", a miejscowi uskrzydleni roznieśli przeciwnika wygrywając seta 25:14.
Na trybunach fani nieustawali w gorącym dopingu, kibiców ze Świdnicy było więcej niż miejscowych (ok.20 osób), ale jak nam powiedział trener gości - to stały element na meczach wyjazdowych. Trzeci set ponownie charakteryzował się seryjnie zdobywanymi punktami. Od stanu 0:3 zrobiło się 6:3, a następnie 7:4 i kolejne 8 "oczek" padło łupem gości. Cała partia skończyła się wynikiem 16:25.
W czwartej odsłonie niemal do końca trwała wyrównana walka, świdniczanie odskakiwali na 3-4 punkty, ale siatkarze KS-u nie poddawali się. Mimo ambitnej walki ekipa Wojciecha Lary musiała uznać wyższość zespołu Dekorii, który wygrał do 20 i cały mecz 3:1.
- Drugi set pokazał, że moglibyśmy ten mecz wygrać, ale było za dużo błędów własnych. Do bloku za szybko skakali, nie najlepiej w zagrywce w ostatnim secie i suma tych błędów spowodowała, że przegraliśmy czwartego seta, aczkolwiek wydaje mi się, że mecz był emocjonujący. Mimo, że przegraliśmy to atmosfera była fajna, ale chłopaki "do remontu" - podsumował trener jeleniogórzan, Wojciech Lara.
- Dojazd był bardzo emocjonujący, mieliśmy wypadek na trasie, którą musieliśmy omijać, cudować żeby tutaj przyjechać. W drugim secie presja, by wygrać za 3 punkty spowodowała taką postawę i błędy w przyjęciu. Sprężenie chłopaków nastąpiło później. Kibice to nasz ósmy zawodnik, na nich zawsze możemy liczyć i tu wielkie podziękowanie dla nich. Jelenia Góra też ma swój fan club, była super atmosfera, niesamowity mecz, niesamowite emocje - powiedział po meczu trener Dekorii, Marcin Kuc.
W następnej kolejce (2. marca) KS Jelenia Góra zagra w Ząbkowicach Śląskich z ZTS-em, a Dekoria podejmie Ogień Żmigród.
KS Jelenia Góra - UKS Dekoria Świdnica 1:3 (19:25, 25:14, 16:25, 20:25)
KS: Florkowski, Świdziński, Piasecki, Mackało, Tabaka, Zaremba, Łotocki, Pawlikowski, Zwoliński - Idziak.
UKS: Kruk, Drączkowski, Kołodziej, Czykieta, Koronczewski, Brzegowy, Sadowski, Dywan, Pasikowski, Szydłowski, Pawłowski - Gmyrek.
reklamy
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.