Agnieszka Cyl zajmując czternaste miejsce w biegu pościgowym wyrównała swój najlepszy wynik w historii startów w Pucharze Świata. Polka, która bardzo dobrze strzelała oraz świetnie prezentowała się biegowo, kończy starty w roku 2009 bardzo optymistycznym akcentem.
- Swój dzisiejszy występ dedykuję mojemu mężowi Michałowi, który ma dzisiaj urodziny. Od rana myślałam, że fajnie byłoby zrobić mu prezent w postaci dobrego wyniku. Jestem bardzo zadowolona z biegu i strzelania. Dzisiaj udało mi się zrobić to, co chciałam zrobić od początku sezonu, czyli nic nie zepsułam - powiedziała bezpośrednio po biegu Agnieszka Cyl.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.