Piękna jesienna pogoda oraz silny wiatr stanowiły znakomitą oprawę dla lotów różnobarwnych latawców, które przez kilka godzin królowały na niebie nad Górą Szybowcową. W szranki konkursu, odbywającego się w kilku kategoriach wiekowych, stanęło około 70 młodych i starszych modelarzy. Poza gospodarzami z Jeżowa Sudeckiego, w tym gronie byli uczestnicy z innych miejscowości z powiatu jeleniogórskiego, ale także z: Dzierżoniowa, Szczawna Zdroju, Bielawy czy Mieroszowa.
Obok typowych latawców płaskich nie zabrakło też trudniejszych do wykonania latawców skrzynkowych
Mój latawiec wykonałem w modelarni w Bielawie – mówi Aleksander z Dzierżoniowa. - Ogólnie to wszystko trzeba podocinać, listewki wyszlifować. Ja to wszystko robiłem przez kilka tygodni, bo części należy kleić klejem wolnoschnącym i dlatego nie może to być szybko. Oprócz modeli latawców w naszej modelarni robimy też modele szybowców różnych klas, naprawiamy modele zdalnie sterowane oraz modele z balsy na proce.
Każdy z uczestników zawodów miał swoją własną receptę na wykonanie dobrego latawca.
Do zrobienia latawca potrzebne jest dobre drewno, bo gdyby było kruche, to przy każdym uderzeniu by się złamało - mówi Piotr ze Szczawna Zdroju. - Dobrze trzeba wszystko jeszcze pokleić oraz wyważyć, ale to akurat nie jest trudne. Ważna jest też technika puszczania latawca - dodaje.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.