Pod wskazanym w zgłoszeniu adresem drzwi były zamknięte na klucz. Policjanci usłyszeli jednak płacz dziecka. Okazało się, że w mieszkaniu jest zamknięty 4-letni chłopczyk, którego ojciec pozostawił bez opieki. Sam poszedł do sąsiada pić. Mężczyzna był bardzo agresywny i rzucał się do bicia. Wyraźnie czuć było od niego alkohol – informuje podisnp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka policji.
Po krótkiej szarpaninie sprawca został obezwładniony i trafił do policyjnego aresztu. Okazało się, że to właśnie ojciec miał obowiązek zajmować się synkiem, gdyż matka dziecka w tym czasie przebywała w szpitalu. Zamiast tego mężczyzna zamknął go samego w mieszkaniu, przez co naraził go na niebezpieczeństwo utraty życia bądź spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ojcu może grozić kara do czterech lat więzienia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.