W pięknej sali teatralnej rozbrzmiały takie utwory, jak: „Już nie zapomnisz mnie”, „Na pierwszy znak”, czy „Sexappeal”. Tomasz Stockinger pokazał, co oznacza bycie przedwojennym amantem i czarował kobiety w stylu Humphreya Bogarta – z użyciem kapelusza i wdzięku! W licznych anegdotach i żartach podkreślał piękno przedwojennych piosenek. - Czy za 100 lat będziemy nadal śpiewać „Miłość w Zakopanem”... - mówił artysta.
Uczestniczki potwierdzały, że tytuł wieczoru kabaretowego z piosenkami polskiego kina przedwojennego „Już nie zapomnisz mnie” - był adekwatny do tego, co przeżyły w niedzielny wieczór w ZTA.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.