Tym razem przewodnicy oraz ich psy doskonalili swoje umiejętności w wyszukiwaniu osób przysypanych pod gruzami. Trening odbył się na specjalnie przygotowanym w tym celu poligonie w Rabce Zdroju.
Nasze psy szkolimy do ratownictwa w różnych warunkach, bo nigdy nie wiadomo, gdzie przyjdzie nam udzielać pomocy – mówi Jacek Falkenberg z GOPR. - Szukanie ludzi pod gruzami nieco przypomina poszukiwania ludzi zasypanych przez lawiny. Dla dobrze wyszkolonego psa nie powinno mieć znaczenia po jakim terenie się porusza. Oczywiście na gruzowisku czyha na czworonoga szereg niebezpieczeństw, np. grunt jest niestabilny, może z niego sterczeć mnóstwo elementów konstrukcji metalowych, blachy, szkła. Dlatego podczas akcji pies nie może mieć na sobie niczego: obroży, szelek, nadajnika GPS czyli elementów, którymi mógłby się o coś zaczepić.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.