W sierpniu pokrzywdzony chciał wymienić 11.500 euro na korony czeskie. Od handlarza walutami dostał w zamian zwitek z dwoma tysiącami koron i… pociętym papierem. Czech powiadomił o oszustwie policję. Ta wytypowała sprawcę, który do wczoraj skutecznie ukrywał się zmieniając miejsce zamieszkania. Za oszustwo grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.
Sztos po czesku
Audio
Czytaj na głos
Na blisko 49 tysięcy złotych oszacował straty pewien Czech, którego latem tego roku w Szklarskiej Porębie oszukał 37–letni jeleniogórzanin.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.