Prace pary artystów z Wrocławia (na co dzień małżonków) uzupełniają się nawzajem. Paweł jest tradycyjnym malarzem, Monika – fotografem i tworzy video art. W Szklarskiej Porębie prezentowane są więc obrazy oraz prezentacja multimedialna, składająca się z pięciu animacji. Dzieła artystów mogą wywołać pewne kontrowersje. – Dzieci na wystawę nie zapraszamy – żartują organizatorzy.
Jedna z animacji przedstawia obraz, akt, który Paweł Stępniak namalował, aby trafił do ognia. – Był to akt spalenia aktu. Chciałem w ten sposób sprawić, żeby sztuka, która jest ulotna zamieniła się w dym. Wiatr ją rozwiał na wszystkie strony – powiedział nam Paweł Stępniak.
Podczas wernisażu jego goście wspólnie namalowali obraz. W tle – Paweł Stępniak.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.