Kierowca tira z dużą prędkością wjechał pod górę. W wyniku oblodzenia jezdni naczepa zjechała na przeciwny pas ruchu i uderzyła w samochód osobowy i jadący za nim radiowóz. Jeden z funkcjonariuszy doznał obrażeń kręgów szyjnych – poinformowała policja.
Kierowca tira usprawiedliwił się, że dzień wcześniej jadąc tą drogą nie mógł podjechać pod górę, dlatego następnym postanowił się rozpędzić. Skutki manewru okazały się fatalne, a sprawca odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.