Straty powstałe w wyniku pożaru wstępnie oszacowano na około 2000 złotych. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej oraz zastępu Państwowej Straży Pożarnej z Lwówka Śląskiego ogień został szybko opanowany. Pomimo tego, elewacja budynku wymagała częściowej rozbiórki, a sytuacja mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje, ponieważ w remizie przechowywany był sprzęt wykorzystywany do ratowania życia, zdrowia i mienia mieszkańców.
Czytaj więcej:
Ktoś podpalił remizę
Policjanci skierują teraz wniosek w tej sprawie do sądu rodzinnego, który zajmie się postawą młodego mieszkańca powiatu lwóweckiego.












pewnie w grze też coś podpalał i poszedłnsprawdzić a tatuś w tym czasie pił albonczyścił felgi w passacie