Do tragedii doszło na krajowej "piątce" w Strzegomiu nieopodal zjazdu do wsi Stawiska. Kierowca sam wezwał policję. Twierdził, że mężczyzna leżał na ulicy i nie zauważył go. Jeleniogórzanin był trzeźwy. Na miejscu czynności wykonano z udziałem prokuratury. Samochód został zabezpieczony do badań.
Tragiczny wypadek na k–5 z udziałem jeleniogórzanina
Audio
Czytaj na głos
Policja próbuje ustalić kim jest mężczyzna, który wczoraj (05.11) po godz. 21.00 został przejechany przez 44–letniego mieszkańca Jeleniej Góry kierującego skodą fabią. Nieżyjący ma zmasakrowaną twarz. Nie miał przy sobie dokumentów. Obecnie jego ciało zabezpieczono do sekcji, która wykaże, czy przed wypadkiem mężczyzna












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.