W związku z sytuacją uczniowie obu budynków szkoły przy ul. Moniuszki oraz Karłowicza zostali wyprowadzeni poza obiekty. Pomieszczenia szkolne przeszukali policjanci z grupy pirotechniczno – minerskiej.
Trudno mi zrozumieć motywację sprawców tego typu czynów, które są przestępstwem, zagrożonym surową karą – mówi Wojciech Jabłoński z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.- Jest to działanie wysoce szkodliwe, odciągające nas od działań, gdzie moglibyśmy udzielić pomocy osobom, które jej potrzebują. Mimo że w 99 procentach przypadków alarmy te są fałszywe, to za każdym razem musimy sprawdzić miejsce wskazane w mailu lub telefonie przez sprawców. W każdej sytuacji działamy dwutorowo, prowadząc jednocześnie czynności operacyjne, aby ustalić sprawców alarmów. Muszę stwierdzić, że w zdecydowanej większości kończą się one powodzeniem.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.