Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Trzy dogrywki przy Sudeckiej [foto]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Przemek Kaczałko 2 min czytania

Aż 55 minut gry potrzebowali koszykarze Sudetów i Politechniki Poznańskiej, by wyłonić zwycięzcę sobotniego (19.12) spotkania 12. kolejki II–ligi gr. D. W sumie (włącznie z przerwami) kibice opuszczali halę po 2 godzinach i 22 minutach od rozpoczęcia spotkania.

Rzadko się zdarza w koszykówce (nawet na najwyższym poziomie), aby na parkiecie spotkały się dwa - tak równo grające - zespoły. Jest to jedna z dyscyplin sportu, która w walce o ligowe punkty nie uznaje remisów, więc mimo zaciętej walki na styku, ktoś musiał zejść z parkietu na tarczy. O niezwykle wyrównanym pojedynku świadczą nie tylko wyniki poszczególnych kwart, ale również fakt, że żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć od rywala na więcej niż 6 punktów. Po pierwszej remisowej kwarcie (19:19) goście "odskoczyli" na 25:30, ale wtedy Sudety zdobyły 10 punktów z rzędu, co było najwyższą serią tego spotkania. W trzeciej odsłonie to akademicy z Poznania zanotowali swoją serię (od 51:46 do 51:54), ale na (wydawało się) decydującą "ćwiartkę" oba zespoły schodziły przy stanie 55:54. Gdy na 4 minuty przed końcem jeleniogórzanie prowadzili 65:61 kibice mieli nadzieję, że ich ulubieńcy zrewanżują się za porażkę w stolicy Wielkopolski (71:83), jednak to nasz zespół musiał walczyć o przedłużenie szans na końcowy sukces i 5 sekund przed końcową syreną Niesobski wyrównał stan meczu.

Pierwsza dogrywka miała dwa zwroty akcji - najpierw podopieczni Waldemara Mendla odskoczyli na 69:73, a chwilę później 8 punktów z rzędu Sudetów dało wynik 77:73, a gdy po celnej "trójce" Drąga było 80:76 (85 sekund przed końcem) wiara w sukces nie bez powodu wzrastała. Jak się okazało, do wskazania lepszej ekipy potrzebna była kolejna dogrywka (do remisu 80:80 doprowadził 4 sekundy przed końcem Budnikowski). W drugim dodatkowym czasie gry jeleniogórzanie mieli jeszcze większą przewagę, bowiem na niespełna 2 minuty przed "końcową" syreną prowadzili 86:80. Ku radości przyjezdnych najpierw Wielechowski trafił za 3 punkty, a po stracie Łukasza Niesobskiego, który mimo choroby i braku treningów w ciągu tygodnia zdobył tego dnia 34 punkty - na 3 sekundy przed upływem 50 minut gry, trafił Krawiec i było 87:87. W kolejnej odsłonie meczu role się odwróciły - AZS odskoczył na 89:94 (66 sekund przed końcem), ale gospodarze nie poddawali się i 28 sekund przed ostatnią syreną było 93:94. Wtedy ryzyko na swoje barki przyjął kapitan zespołu Łukasz Niesobski, jednak nie trafił, a poznaniacy po celnych osobistych objęli 3-punktowe prowadzenie (93:96), którego nie stracili mimo próby za 3 w wykonaniu Raczka.

KS Sudety Jelenia Góra - AZS Politechnika Poznańska Poznań 93:96 (19:19, 16:15, 20:20, 14:15, 11:11, 7:7, 6:9)
Sudety:
Ł. Niesobski 34, Minciel 22 (13 zbiórek), Zuber 12, Wojciul 7, Wilusz 6, Drąg 5, Raczek 5, Serbakowski 2, Lipski.
AZS: Wielechowski 24, Budnikowski 23, Krawiec 17, Rutkowski 11, Krzemień 9, Pawełczyk 7, Milej 3, Spojda 2, Sobczak, Szczepański.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy … Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka