reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Tłumy na Śnieżce

Audio

Czytaj na głos

Autor: Jarosław Czarkowski 3 min czytania

Ładna pogoda w tegoroczne święta wielkanocne sprawiła, że Karkonosze (a zwłaszcza Śnieżka) były wyjątkowo oblegane. Zwłaszcza w drugi dzień świąt. Takich tłumów na Śnieżce o tej porze roku dawno nie widziano...

YouTube

Ta treść zewnętrzna zostanie załadowana po wyrażeniu zgody albo po ręcznym uruchomieniu.

Film (Agnieszka Olejniczak/Karkonoskie Szlaki/Facebook)

A jak było dawniej, bardzo dawno temu w Karkonoszach? Mimo upływu lat jedno się nie zmieniło. Widoki są nadal przepiękne...

Oto opowieść przewodnika górskiego z tamtych czasów (tekst na podstawie relacji M. Orłowicza):

Był rok 1900, a ja, doświadczony przewodnik karkonoski, podjąłem się prowadzenia grupy śmiałków przez górskie szlaki. Trzy dni marszu, od Karpacza po Wysoki Kamień, z widokami zapierającymi dech w piersiach i... turystami, którzy zapierali dech w zupełnie inny sposób.

Już na starcie, w Karpaczu, przywitał nas tłum rozwrzeszczanych Niemców, którzy wprost wylewali się z pociągów. Co pięć minut nadjeżdżał kolejny skład, a z niego wypadało 500 osób – każdy z nich z gotowym planem na „zdobycie” Karkonoszy w stylu bawarskiej biesiady.

Śnieżka – pierwsza bitwa z grawitacją

Podchodząc pod Śnieżkę, musieliśmy omijać wędrowców ubranych w tyrolskie stroje. Problem w tym, że niektórzy zapomnieli o jednym: góry wymagają więcej niż tylko stylowego wyglądu.

Jeden jegomość, dumnie prezentujący skórzane spodenki i wełniane sztylpy, nagle wpadł w panikę. Okazało się, że jego piękne, nagie kolana doznały pierwszego kontaktu z karkonoskim wiatrem.

– Mein Gott! Reumatyzm mnie dopadnie! – krzyczał, wyciągając z plecaka coś, co wyglądało jak długa, elegancka pończocha. Po chwili siedział na kamieniu, mozolnie próbując założyć kalesony na kolana.

Nie było to jednak najgorsze. Z każdą minutą turystów przybywało, a schroniska zamieniały się w karczmy na świeżym powietrzu...

Na chwilę wracamy do czasów współczesnych - marcowa wycieczka Sebastiana Kozaka na Śnieżkę:

YouTube

Ta treść zewnętrzna zostanie załadowana po wyrażeniu zgody albo po ręcznym uruchomieniu.

Film kanału YT "Na przedmieściach domek" z wycieczki na Śnieżne Kotły:

YouTube

Ta treść zewnętrzna zostanie załadowana po wyrażeniu zgody albo po ręcznym uruchomieniu.

Piwo, parówki i płonące kalesony

100 lat temu droga przez grzbiet Karkonoszy wyglądała jak pielgrzymka do "Świętego Pilznera". Co chwilę napotykaliśmy napisy: „Jeszcze 10 minut do najlepszego bawarskiego piwa!”, „Tylko 5 minut do soczystej parówki z musztardą!”, „Jeśli nie przyspieszysz kroku, to sąsiad wypije twoją kolejkę!”.

Ostatecznie, większość turystów nie szła – oni toczyli się w stronę schronisk, gdzie zasiadali przy długich stołach i zamawiali tury po kilkanaście kufli.

Jeden dżentelmen, który najwyraźniej potraktował napisy zbyt serio, nie zauważył, że zamiast kufla złapał za własną latarnię naftową. Zapalił fajkę, machnął ręką… i nagle jego świeżo założone kalesony zaczęły się dymić!

– Ogień! Pali się! – wrzeszczał, tańcząc niczym bawarski kozioł na jarmarku. Wszyscy rzucili się, by go ratować – jedni polewali go resztką piwa, inni usiłowali zdjąć mu płonącą odzież.

Na szczęście ogień ugaszono, choć kalesony nadawały się już tylko na pamiątkę.

YouTube

Ta treść zewnętrzna zostanie załadowana po wyrażeniu zgody albo po ręcznym uruchomieniu.

Droga do Szklarskiej – koncert dla katarynek i pijanych bawołów

Ostatniego dnia, schodząc w stronę Szklarskiej Poręby, miałem już dość. Myślałem, że wreszcie zapanuje spokój… ale gdzie tam! Co sto metrów stała katarynka, wygrywając marsze wiedeńskie, a obok niej – tresowane papugi losujące przyszłość zakochanym parom.

W tle rozlegało się chóralne śpiewanie, przypominające jęki zarzynanych bawołów: „O du schöner Westerwald...”, czy też „Ein Prosit, ein Prosit!”. Niektórzy próbowali śpiewać także po czesku, co kończyło się tragicznie – nawet papugi przewracały oczami.

W końcu, po trzech dniach marszu, dotarliśmy do Szklarskiej Poręby. Byłem wykończony, ale pocieszało mnie jedno: jutro nowy pociąg przywiezie kolejnych turystów i cała historia zacznie się od nowa.

Wycieczka do chatki AKT

A tak wyglądała "wyprawa" do zimowej chatki AKT w Karkonoszach pół wieku temu:

Czytaj więcej:
Wielkanoc na Szrenicy

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka