O przyszłości jednej z największych i najbardziej monumentalnych warowni regionu jeleniogórskiego pisze wtorkowa Polska Gazeta Wrocławska. Okazuje się, że turyści przeszkadzają gościom, którzy wynajmują pokoje w części fortyfikacji.
Po zmianach przewidywanych na maj będzie można jedynie zwiedzić dziedzińce, podzamcze i popatrzeć sobie na zamek z parkingu. Oburza to miłośników twierdzy, którzy w ostatnich latach robili wszystko, aby udostępnić budowlę turystom.
Jeśli zamek zostanie zamknięty, jego fanom przypomni to czasy PRL, kiedy cała fortyfikacja należała do wojska. Wówczas, aby zdobyć zgodę na wejście do środka, trzeba było pisać specjalne podania do Śląskiego Okręgu Wojskowego.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.