reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra
reklamy

Twórcza spowiedź Klemma w Empiku

Audio

Czytaj na głos

Autor: Mar 2 min czytania

Szkoda, że do takiego spotkania z jeleniogórską publicznością doszło dopiero teraz, po dwóch latach pracy reżysera w teatrze imienia Norwida. Klemm opowiedział czym jest dla niego teatr i co chce wystawiać na scenie. Rozmowę ze swadą prowadził Milan Lesiak, wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego i Kolegium Karkonoskiego

- Chciałbym, że by to była rozmowa o teatrze i wyborach, a nie o sytuacji na jeleniogórskiej scenie – mówił na początku gospodarz spotkania, Marcin Nowakowski.

Reżyser opowiadał o swojej młodości, gdy za rękę z babcią poszedł do teatru lalkowego. To było jego pierwsze spotkanie ze sceną i na zawsze zapadło w jego pamięci.
- Gdy w Niemczech wybierałem kierunek studiów, wiedziałem, że musi to być teatr – mówił W. Klemm.

Poszedł do szkoły aktorskiej, ale ponieważ nie był dobrym materiałem na aktora, powiedziano mu wprost, żeby sobie dał spokój z zawodem którego nie będzie dobrze wykonywał. Jak chce pracować w teatrze, niech wybierze coś innego. - To może jest okrutny sposób odzierania ze złudzeń, ale mi wyszło na dobre, tak zaczęła się moja nauka, a potem praca reżysera – mówił Klemm.

Czym ma być teatr? Ma być miejscem gdzie obecna jest rzeczywistość, ale nie jako jej opis, ale jako komentarz, a czasami spór z rzeczywistością. Nie będzie już taki jak teatr za czasów Szekspira, gdy aktualne teksty pisano z dnia na dzień, próbowano przed południem a wieczorem wystawiano. Wtedy teatr był miejscem dyskursu artystycznego, ale też politycznego i społecznego.

- Teatr europejski, którego mecenasem jest państwo ma obowiązek dyskutować z rzeczywistością, nawet jeśli nie zawsze się to mecenasowi podoba – mówił W. Klemm – Kariera Artura Ui Brechta była dyskursem z rządzącą wówczas prawicową juntą. Brecht jest genialnym autorem, który jak wizjoner przewidział na przykład nacjonalizację banków w czasie kryzysu. A to dzieje się teraz w Europie.

Zapytany przez towarzyszącą reżyserowi jak wierna muza, kierowniczką literacką, Joanną Wichowską o różnicę między edukacją teatralną w Polsce i Niemczech, reżyser mówił o dominacji Stanisławskiego, a nieobecności w szkole Grotowskiego i Kantora.
- W Niemczech źródeł inspiracji teatralnych jest więcej i to powoduje większe bogactwo aktorskich umiejętności – wyjaśnił.

Zapytany dlaczego uczył się w Niemczech powiedział: – Po prostu jako 12 latek wyjechałem z rodzicami z Polski. Tam się uczyłem i pracowałem, w Berlinie i w Wiedniu. Ale do Polski wróciłem, bo tutaj wyrażam się najpełniej. Tutaj chcę robić teatr.

Po dzisiejszym spotkaniu decyzje reżyserskie i dyrektorskie Wojtka Klemma będą choć trochę bardziej zrozumiałe. Nawet jeśli nie zawsze akceptowane. Reżyser nie miał za dużo czasu na dyskusje po spotkaniu, ponieważ spieszył się na próbę generalną przed jutrzejszą premierą „Trzech sióstr” według Czechowa.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka