Gdy na miejsce przyjechała policja i sprawdziła dokumenty, okazało się, że kierowca nie ma... prawa jazdy i kierował pojazdem bez uprawnień. Za spowodowanie kolizji i brak dokumentów uprawniających do poruszania się autem po drogach publicznych został ukarany mandatem w wysokości tysiąca złotych, a samochód trafi na policyjny parking.
Teraz pechowiec będzie mógł się zastanowić, czy nie lepiej było wydać te pieniądze na kurs prawa jazdy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.