Wczoraj po południu kowarscy policjanci postanowili zatrzymać do kontroli drogowej jadący z nadmierną prędkością samochód marki Audi. Kierujący nie zatrzymał się i zaczął uciekać. Po kilku minutach ucieczki stanął przy jednym z budynków i wbiegł do jednego z mieszkań. Za nim udali się policjanci.
Ścigany znikł za drzwiami mieszkania swojej konkubiny, która okłamała policję mówiąc, że nikogo w domu nie było i nikt tam się nie ukrywa. Mundurowi nie uwierzyli jej. Znaleźli złodziejaszka, który wcisnął się we wnękę między dwoma szafami – mówi nadkom. Bogumił Kotowski z KMP w Jeleniej Górze. 37-letni mieszkaniec Kowar został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie, okazało się, że ma ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Dodatkowo podczas przeszukania pojazdu, którym kierował, znaleziono laptopa, skradzionego w Warszawie w 2007 roku. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Postawiono mu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, przekroczenie prędkości oraz zarzut paserstwa, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
W tym samym czasie inny patrol na terenie Kowar zatrzymał do kontroli drogowej kierującego będącego pod wpływem narkotyków, dodatkowo bez uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.