Jesteśmy przerażeni jak dostajemy informacje o tym, co się dzieje w Ukrainie. Jesteśmy za granicą, tutaj jest spokojnie, ale serce nas boli z tego powodu, co tam się dzieje - powiedziała Julia, która przyjechała z Kijowa. - Zostało tam wielu moich znajomych, rodzina. Ojciec jest na wojnie. Pragniemy, żeby wojna jak najszybciej się skończyła - dodała inicjatorka spotkania.
Ukraińcy uczcili pamięć o osobach wymordowanych przez Rosjan. Zapalili świeczki, odśpiewali hymn, mieli ze sobą flagi i minutą ciszy - klęcząc, oddali hołd walczącym o wolność i niepodległość Ukrainy. Jak podkreślają uczestnicy, przebywają w bezpiecznym kraju, ale starają się pomóc bohaterom Ukrainy.
Stworzyliśmy fundację, która prowadzi zbiórki dla dzieci i dla żołnierzy - dodała kolejna z uczestniczek spotkania.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.