reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra
reklamy

W „dziesiątce” choć tłoczno, fajnie jest!

Audio

Czytaj na głos

Autor: UM 2 min czytania

Wigilię obchodzi się przez cztery dni, a obchody święta babci i dziadka rozkładane są na raty. Gdzie? W Przedszkolu Miejskim nr 10, jednej z najliczniejszych tego placówek w Jeleniej Górze, które mieści się w budynku z długą tradycją służebności najmłodszym.

Z okazji tegorocznego dnia babci i dziadka w największej sali przedszkola zgromadziło się wielu dorosłych, ale i tak obchody święta trzeba było rozłożyć na raty, bowiem MP 10 jest jedną z największych placówek w mieście. Tu, pod opieką czternaściorga (łącznie z dyrektorką) pedagogów pozostaje 225 podopiecznych.

– Wigilia – mówi Bogumiła Lepieszo, dyrektor „dziesiątki” – czasami trwa nawet trzy dni, bo jej przygotowanie i przeprowadzenie jest bardziej skomplikowane. Musimy się wówczas mocno przeorganizować, a że Przedszkole pracuje długo, od 5.30 do 18.30, to możliwości takiej organizacji są relatywnie nieduże.

Postronnym widzom i słuchaczom trudno sobie nawet wyobrazić, że rozbrykana grupa sześciolatków zdoła się na tyle opanować, żeby – wspólni i każdy z osobna – wyrecytować życzenia swoim babciom i dziadkom, potem wręczyć koperty z (prawie) własnoręcznie zrobionymi pamiątkami i laurkami. Rozmaitość dobrych życzeń była imponująca, a potem wszyscy zasiedli do stołów ze słodyczami.

- Z punktu widzenia miasta – powiedział Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry – to jest i interesujące, i wartościowe przedszkole. Wartościowe, bo odbieram wiele dobrych o nim opinii, szczególnie o pracy z dziećmi. Ale też dlatego, że w tej placówce koszty utrzymania są niskie, w dodatku – ostatnio znowu się obniżyły. Być może jest to po części efekt termomodernizacji, ale z pewnością dowód dbałości i o koszty, i o standardy pracy.

A jest interesujące także przed budynek, w którym pracuje, bo ten dom był swego czasu (w latach 20-tych XX w.) przytułkiem dla chorych, potem, w końcu II wojny – sierocińcem dla dzieci niemieckich, których rodzice zginęli w działaniach wojennych. Później był przedszkolem prowadzonym przez siostry zakonne – elżbietanki, potem naraz przedszkolem i żłobkiem. Ale prawie przez cały czas służył dzieciom.

Choć Przedszkole nr 10 wciąż wymaga nakładów (przydałby się remont instalacji c.o., zbudowanie windy dla transportu posiłków między piętrami, itp.), to i tak warunki bytu w tej placówce są nieporównanie lepsze, niż w minionych dekadach. Niektórzy pracownicy pamiętają, że swego czasu „leżakowanie” polegało m.in. na tym, by umieścić i skłonić do drzemki po dwoje dzieci na jednym leżaku.. Jeśli mówi się, że dziś jest tu sporo dzieci, , to jeszcze na początku lat 90. ub. wieku było ich więcej, a w latach 70. liczebność grup przekraczała 45 maluchów.

- To już przeszłość – mówi M. Zawiła – standardy sanitarne i obyczaje w przedszkolach zmieniły się diametralnie. A na opiekę nad najmłodszymi nie będziemy szczędzić, szczególnie w tych miejscach, w których widać, że efekt nakładów finansowych jest pomnażany przez zespół pracowników dzięki starannej pracy.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka