- Niestety ostatni wyjazd w IV lidze nie poszedł po naszej myśli i znów przegrywamy na wyjeździe. No nic, wszystko jest do nauczenia. My musimy popracować nad wyjazdami - komentuje obóz Orła Mysłakowice.
Podopieczni trenera Roberta Bubnowicza prowadzili najpierw 1:0, a następnie do przerwy 2:1 po trafieniach Kacpra Chmielewskiego i Igora Rajcy. Po zmianie stron przeciwnicy zdołali odwrócić losy tego pojedynku.
Orzeł Mysłakowice jest obecnie pewny uniknięcia bezpośredniego spadku do okręgówki i udziału w barażach. Wszystko zmieni się jednak przy spadku z III do IV ligi Karkonoszy Jelenia Góra lub Górnika Polkowice. W III lidze sytuacja dolnośląskich zespołów nie jest wesoła - więcej: https://www.jelonka.com/zaczyna-smierdziec-za-tydzien-gramy-o-zycie-133434.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.