Pamięć o ostatnim Prezydencie RP na uchodźstwie Ryszardzie Kaczorowskim oraz pośle ziemi jeleniogórskiej, wicemarszałku Sejmu, oraz ministrze Obrony Narodowej Jerzym Szmajdzińskim uczcili w ten sposób: poseł Robert Obaz, samorządowcy z wiceprezydentem Jeleniej Góry Januszem Łyczką i przewodniczącym Rady Miasta Wojciechem Chadżym oraz przedstawiciele lewicy. W uroczystości asystowali żołnierze z 23. Śląskiego Pułku Artylerii z Bolesławca.
Jak co roku o 8.41 spotykamy się pod tablicami, które ufundowała nasza fundacja, aby uczcić pamięć ofiar tej tragedii, złożyć kwiaty i zapalić znicze – mówi prezes Fundacji im. Jerzego Szmajdzińskiego Andrzej Dobrowolski. - Jurek był związany z Jelenią Górą i okręgiem, kilkanaście lat był posłem, przyjeżdżał tu, starał się dbać o region. Dlatego powinniśmy pamiętać o nim i innych, którzy zginęli pod Smoleńskiem.
Tragedia, która zdarzyła się 13 lat temu wtedy połączyła naród – dodaje poseł Robert Obaz. - Dziś niestety dzieli. Dlatego trzeba zrobić wszystko, aby nigdy więcej nie doszło do takiej tragedii, a też żebyśmy z tego typu zdarzeń wyciągali wnioski i żyli razem nie dzieląc się, a łącząc.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.