reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

W smoczym stylu

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 3 min czytania

Aleje Fuellnera i Zakochanych, portrety Cesarza Wilhelma II i jego żony Augusty Victorii, wikingowie i tablica ku pamięci miejscowego przemysłowca. Czas w Parku Norweskim cofnie się i jednocześnie, paradoksalnie, skoczy do przodu. A wszystko w cieniu charakterystycznych łbów smoka, elementów Pawilonu Norweskiego.

Okazja? Zapowiadane na jutro (18 lipca) stulecie jednego z piękniejszych założeń parkowych w uzdrowiskach dolnośląskich, które powstało na początku XX wieku na łąkach oddzielonych od terenów zalewowych Podgórnej i Kamiennej świeżo usypanym wałem ochronnym. Jubileusz da sposobność nie tylko do wspomnień i rzucenia nowego światła na niektóre meandry historii. Otworzy także pewną wizję przyszłości tego niewątpliwie magicznego miejsca wpisanego w krajobraz kurortu.

Eugen Fuellener był człowiekiem, który przerósł swoją epokę, bo w czasach, kiedy „klasa robotnicza” żaliła się na krwiożerczy kapitalizm, on, kapitalista i przemysłowiec, nie tylko zapewnił zatrudnianym w fabryce maszyn papiernicznych robotnikom mieszkania, lecz także zadbał o teren, gdzie mogliby wypoczywać. – W ten właśnie sposób powstał zalążek przyszłego Parku Norweskiego – mówi Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego, organizatora 100-lecia. Placówka mieści się w Pawilonie Norweskim ufundowanym przez rzeczonego Fuellnera w 1906 roku.

Przyjęło się twierdzić, że Fuellner postawił ten budynek zafascynowany jego pierwowzorem, który zobaczył podczas podróży w okolice Oslo. Ale po głębszym zbadaniu sprawy Stanisław Firszt jest skłonny ten mit obalić. Postawienie Pawilonu Norweskiego ma bowiem drugie dno, którego podstawą jest szukanie tożsamości Germanów po pierwszym zjednoczeniu Niemiec w drugiej połowie XIX wieku.

Modna wówczas była idea łączenia korzeni narodów germańskich, do których zaliczano przecież i Norwegię. Przejawem tego było hołubienie stylu architektonicznego, sztuki i innych dziedzin kultury wyższej właściwej danemu krajowi. Gorącym zwolennikiem scalenia germańskiej rodziny narodów był miłościwie panujący Cesarz Wilhelm II. Fascynował się Norwegią, a tendencja ta zaraziła możnych, którzy chcieli się przypodobać władcy, i ogarnęła niemal całe Niemcy. „Norweskie” budowle, z charakterystycznymi łbami smoków, powstawały w różnych częściach kraju: w Berlinie i Prusach Wschodnich. Powstały i u nas, na Dolnym Śląsku.

Zjawisko zanalizował Raimund Wolfert, niemiecki skandynawista. Promocja jego książki „Duplikaty w smoczym stylu” będzie miała miejsce podczas sobotniego jubileuszu. Co ciekawe, norweski symbol w cieplickim parku nie jest powszechnie znany z racji przemian politycznych i oddalenia tej części dawnych Niemiec od metropolii.

– Eugenowi Fuellnerowi, który marzył o zaszczytach politycznych, bardzo zależało na dobrej opinii u Wilhelma II – mówi Stanisław Firszt. To pewnie dlatego kazał postawić na swoim gruncie pawilon na wzór norweski. Wykonany został zresztą tu, w dawnym Warmbrunnie, przez cieśli ze szkoły snycerskiej. I choć był gotowy wcześniej, czekał aż do roku 1909, kiedy to przypadło ćwierćwiecze pożycia małżeńskiego pary cesarskiej. Dopiero wówczas z pompą Fuellner całość otworzył. W pawilonie znalazła się restauracja, skąd rozciągały się fantastyczne widoki na Karkonosze. Dziś przesłonięte przez drzewa i krzewy, których przyrost jest jednocześnie znakiem upływającego czasu.

Stanisław Firszt pragnie, nawiązując do przeszłości, zauważyć też teraźniejszość i przyszłość. – W sobotę odsłonimy tablicę poświęconą Fuellnerowi, fundatorowi założenia. Jego imię będzie nosiła też jedna z alejek. Tę, która wiedzie przez garbaty mostek, nazwiemy Aleją Zakochanych – zapowiada dyrektor MP. Powód: tu fotografują się nowożeńcy. Aby swoim dzieciom zaszczepili miłość do tego miejsca.

– Wystawę ubarwią powiększone pocztówki przestawiające uroczysko w dawnych latach. Niektóre są zupełnie nie do poznania w porównaniu z dzisiejszym wyglądem – mówi St. Firszt. – Zachowały się naczynia z tamtej restauracji, które chcemy pokazać na specjalnie zaaranżowanym stoliku w nadchodzącą sobotę – zapowiada Stanisław Firszt. Szefuje muzeum, które w pawilonie mieści się dopiero od 1967 roku. Wcześniej, także za polskich czasów, był tu lokal gastronomiczny. Program obchodów: godz. 11 – 12: widowisko plenerowe w zrekonstruowanej wiosce: „Jak wyglądało życie Wikingów”. godz. 16 – odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej E. Fuellnerowirngodz. 16. 30 – otwarcie wystawy „100-lecie Parku i Pawilonu Norweskiego”rngodz. 17 – prelekcja St. Firszta o Parku i Pawilonie Norweskimrngodz. 18 – promocja jubileuszowych wydawnictwrngodz. 20 – koncert zespołu „Percival”

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka