Niemiec już jest oskarżony o zlecenie podpalenia zabudowań sąsiada. Teraz może go czekać jeszcze jeden proces karny.
Sąsiadom Gregora S. przeszkadzała zbyt głośna muzyka, którą puszczał. Wezwali policję. Były sołtys zaczął grozić sąsiadom, że ich zabije, a funkcjonariuszy wulgarnie zwyzywał. Grozi mu za to kara do dwóch lat więzienia.
W procesie, w którym Gregora S. oskarża się o zlecenie podpalenia domu sąsiada, z którym jest skonliktowany, wyrok jeszcze nie zapadł, ponieważ sąd czeka na opinię biegłego psychiatry.
Były Sołtys urodził się w Polsce, ale we wczesnej młodości wyjechał do Niemiec, gdzie osiągnął sukces w biznesie. Sześć lat temu wrócił do kraju i osiedlił się w Komarnie pod Jelenią Górą.
Walczy z sąsiadami
Audio
Czytaj na głos
Były sołtys Komarna, niemiecki biznesmen Gregor S. znów ma problemy z wymiarem sprawiedliwości.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.