- Do zdarzenia doszło 6. lutego około godziny 10.30 w Jeleniej Górze. 34-latek podczas nieobecności właścicielki mieszkania wyłamał drzwi i wszedł do środka. Z mieszkania ukradł dwa zegarki, pierścionek i srebrny łańcuszek. Mężczyzna miał pecha, gdyż hałasy dobiegające z mieszkania zaniepokoiły sąsiada, który o podejrzeniu włamania powiadomił policję – informuje podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy KMP w Jeleniej Górze.
Kiedy 34-latek chciał wyjść z budynku zauważył policjantów, więc próbował ucieczki przez piwnicę. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Mężczyzna uciekał przez podwórka. Na jednym z nich zauważył plandekę, pod którą się ukrył. Tam znaleźli go policjanci i zatrzymali wraz ze skradzionym łupem.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.