Nie mam nic do świadków Jehowy, ani innych wyznających najróżniejsze prawdy o wiecznym zbawieniu. Ale weekend, to czas dla rodziny, na odpoczynek. Więc naruszanie miru domowego w czasie wolnym od pracy jest zwyczajnym nękaniem.
Prawo takich „nawiedzin” nie zabrania, ale dobry obyczaj by nakazywał, żeby w czasie, który rodziny mają dla siebie, takie praktyki odpuścić.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.