reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Wielka woda zrobiła swoje

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 1 min czytania

Miliony złotych pochłonie odbudowa zniszczonego przez powódź odcinka drogi krajowej nr 3 między Piechowicami a Szklarską Porębą. Straty szacują ludzie, którym woda podmyła domy. Paradoksalnie, wskutek żywiołu, w mieście pod Szrenicą będzie ciszej: nie będą jego ulicami jeździć ciężkie tiry.

Przeciwko hałasowi i szkodom powodowanym przez wielkie ciężarówki, których co najmniej kilkadziesiąt na dobę przemieszczało się wąskimi ulicami Szklarskiej Poręby, mieszkańcy protestowali już nie raz.

– Zakłócenie ciszy nocnej, drgania starych budynków, zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców – tak argumentowano bezsens puszczenia tranzytowego ruchu ciężarówek przez górski kurort. – Wieczorem i w nocy kierowcy tirów, zwłaszcza Czesi, jeździli jak szaleńcy, rzadko przestrzegając ograniczenia prędkości – mówił jeden z niezadowolonych szklarskoporębian Grzegorz Sokoliński.

Teraz w Szklarskiej Porębie będzie na pewno ciszej, bo wjazdowy odcinek tranzytowej trójki jest nieprzejezdny. Potężne wyrwy, wymyta spod jezdni ziemia i kamienie. Do miasta prowadzi przejazd przez dolną jego dzielnicę, ale tiry tamtędy nie pojadą. Jak podała por. Jolanta Woźniak, rzeczniczka Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej, przejście w Jakuszycach będzie dostępne tylko dla samochodów osobowych i autobusów. Następne przejście graniczne bez ograniczenia tonażu pojazdów znajduje się w Kudowie Zdroju.

Nie wiadomo, jak długo potrwa naprawa zniszczonego odcinka „trójki”. Wiadomo, że koszt wyniesie miliony złotych.

Ograniczenia w ruchu ciężkich samochodów to zła wiadomość dla restauratorów, którzy prowadzą lokale gastronomiczne przed Szklarską Porębą. To właśnie kierowcy tirów często tam się zatrzymywali, aby coś zjeść i odpocząć.

– Szklarska Poręba jest miastem turystycznym. To nie do pomyślenia, aby przez całą dobę zasuwały tam tiry. Szkoda tylko, że ograniczenie tego zjawiska nastąpiło wskutek powodzi i zniszczeń, a nie budowy drogi ku przejściu na Lubawkę – powiedział nam jeden z mieszkańców miasta pod Szrenicą.
Wody opadają
Według informacji z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego sytuacja powodziowa poprawia się, a poziom wezbranych wód jest coraz niższy. We wtorek wieczorem na Kamiennej wynosił 345 cm, na Bobrze – 330 cm, czyli zmniejszył się o kilka centymetrów.
Synoptycy nie wykluczają przelotnych opadów deszczu, które nie powinny mieć wpływu na poziom wody w rzekach i potokach.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka