Ćwiczący podzieleni są na 42 kilkuosobowe ekipy. Poza strażakami zawodowymi oraz druhami z Ochotniczych Straży Pożarnych w manewrach uczestniczą przedstawiciele Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, saperzy z jednostki wojskowej w Bolesławcu oraz członkowie wojskowej straży pożarnej ze Świętoszowa. Większość stacji, podczas których uczestnicy ćwiczeń w warunkach możliwie zbliżonych do rzeczywistych mają okazję sprawdzić swoje umiejętności ratownicze umiejscowiona jest w Karpaczu, Borowicach, Podgórzynie i Staniszowie.
Manewry odbywają się pod kryptonimem „Szron”, bo przy przygotowywaniu zadań staraliśmy się jak najbardziej osadzić scenariusz w realiach zimowej aury – mówi komendant miejski PSP bryg. Andrzej Ciosk. - W programie jest m.in. udzielanie pomocy osobom, które uległy wypadkowi na nartach, w tym znajdujących się w stanie hipotermii. Jeśli aura pozwoli, to ekipy wjadą też wyciągiem na szczyt Kopy, gdzie będą ćwiczyć w warunkach typowo górskich. W nawiązaniu do sytuacji wojennej zaplanowaliśmy również zadanie polegające na udzielaniu pomocy ofiarom eksplozji materiałów wybuchowych.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.