– Więzień przekonywał, że doznał krzywd moralnych ze względu na złe warunki socjalne i sanitarne oraz przeludnienie w celi, w której odsiaduje karę pozbawienia wolności – doniosło Polskie Radio Wrocław.
Rozgłośnia dodaje, że sędzina Aneta Fiałkowska-Sobczyk przyznała, iż faktycznie w celi jeleniogórskiego więzienia mężczyzna miał zbyt mało miejsca. Tłumaczyła jednak, że był on recydywistą i za kratki trafił po raz kolejny.
Zdaniem sądu więzień zdawał sobie sprawę z warunków, w jakich przyjdzie mu odsiadywać karę. Odmawiając przyznania mu fortuny, sędzia podkreśliła trudną sytuację placówek opiekuńczych i kulturalnych, które bardziej potrzebują pieniędzy niż przestępca.
Obrońca więźnia nie wyklucza zażalenia na decyzję sądu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.