Poniedziałek, 15 czerwca
13°C Jelenia Góra
reklamy

Woda pitna nie do zatrucia

Audio

Czytaj na głos

Autor: Angela 2 min czytania

Zbiornik wody pitnej w Grabarowie, skąd woda przekazywana jest do około 60 procent jeleniogórzan, miał być pilnie strzeżony. Tymczasem na jego teren może wejść każdy i to w dowolnym celu. Firma zajmująca się zabezpieczaniem tego terenu zastrzega jednak, że nie ma możliwości, by doszło tu do jakiegokolwiek skażenia wody

reklamy
reklamy

O tym, że na teren zbiornika wodnego w Grabarowie może wejść każdy poinformował nas Dariusz Szalewski, wędkarz, który chadzał tamtędy na ulubione łowiska. Mimo że teren jest ogrodzony siatką i rozwieszone są niej tabliczki zakazu wstępu, przyciąga coraz więcej osób. Wędkarze najprawdopodobniej przedziurawili siatkę, choć są i tacy, którzy przez nią po prostu przeskakują.

– W zależności od pogody przychodzi tam pięć, dziesięć, a nawet pięćdziesiąt osób i nikt na to nie reaguje – mówi Dariusz Szalewski. Wrzucają do tej wody wszytko co się da. Robaki, butelki po piwie, a nawet załatwiają się do tej wody. Jeśli ktoś będzie chciał zakazić zbiornik, to nie będzie miał do tego żadnych przeszkód. Na wierzchu zbiornika już widać jakieś plamy. A wiadomo co komu wpadnie kiedyś do głowy?

Jak zapewnia Sławomir Gaborec, szef firmy ochraniającej zbiornik wody pitnej, nie ma możliwości by zakazić samo źródło wody, z którego bezpośrednio woda płynie do kranów mieszkańców. – Każdemu się wydaje, że można sobie wejść na teren zbiornika, wlać coś do wody i to popłynie do kranów, ale nic bardziej złudnego – mówi Sławomir Gaborec. Gdyby tak było nie trzeba byłoby się włamywać do zbiornika, ale najnormalniej w świecie wlać coś do potoku wypływającego na zewnątrz ogrodzonego terenu.

Tymczasem, jak mówi ochrona, na zabezpieczenie wody pitnej, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Wodnik wydało około miliona złotych. Za te pieniądze zakupiony został specjalny system. Ma wykrywać nawet najmniejszą ilość zanieczyszczenia, jakie znalazłoby się w wodzie. – Po takim wykryciu zanieczyszczona część jest automatycznie odcinana od pozostałego zbiornika – mówi Sławomir Gaborec.

Co więcej, woda pitna nie jest pobierana z widocznej części zbiornika, ale z przeznaczonych do tego zadania miejsc, studni głębinowych. Gdzie się one znajdują i jak dokładnie funkcjonują? Zdradzić nie możemy ze względu na bezpieczeństwo jeleniogórzan. – Są to informacje, których nie wolno nam nikomu przekazywać, mogę tylko powiedzieć, że są to miejsca bardzo pilnie strzeżone i nikt bez żadnych wyjątków się do niech nie dostanie – zapewnia szef ochrony. (Angela)

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Piana Party I Animacje dla dzieci Piana Party to Najlepsza atrakcja na ciepłe dni już od 600zł! Oferujemy wersję Giga i Giga Maxi! Zadzwoń, ustalimy szczegóły przebiegu atrakcji. Z… Dodatkowy dochód - Współpraca online Nie jest to klasyczna oferta pracy - działam w modelu współpracy partnerskiej. Obecnie szukam kilku osób do współpracy przy promocji wyjątkowego pro… Renault kangoo 2005 Witam, mam do sprzedania renault kangoo z 2005r. Auto posiada elektryczne szyby, hak,relingi dachowe, radio z kamera cofania, wymienione dwa fotele (… Programista/Programistka Dołącz do WINS i twórz z nami oprogramowanie SaaS, które realnie zmienia sposób pracy tysięcy przedsiębiorców i biur rachunkowych w Polsce. To w pełn… Tester/Testerka oprogramowania Pasjonują Cię nowe technologie i chcesz realnie wpływać na jakość wewnętrznych produktów? Zapraszamy do naszego zespołu! Oferujemy wysokie zarobki o… Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy …

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka