Windykatrorzy spółki zamierzają ścigać dłużników. Nie wykluczają, że tym, którzy regularnie za wodę nie płacą, jej dostawa będzie odcięta.
– Nie może być tak, żeby uczciwi klienci utrzymywali sieć wodociągową kosztem tych, którzy nie chcą płacić rachunków – wyjaśnia Stanisław Dziedzic, prezes „Wodnika”.
Dotyczy to także zaległości w opłatach za odprowadzanie ścieków.
W „Wodniku” rozważana jest też możliwość wpisywania ludzi, którzy najbardziej zalegają z opłatami, na tak zwaną krajową „czarną listę dłużników”. Ma to zmobilizować nieuczciwych klientów do wyrównania rachunków.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.