Samorządowcy uspokajają, że są to tylko plotki, a moloch z całą pewnością nie wpłynie niekorzystnie na równowagę wodną miasta pod Śnieżką. Hotel jednak leży wysoko i woda sama do niego nie dopłynie. Czy konieczna będzie budowa przepompowni, dzięki której goście hotelu będą mieli wodę pochodzącą z części Karpacza położonej niżej?
Najpewniej nie: prowadzone są odwierty, dzięki którym nowy obiekt ma być zasilany w wodę niezależnie od miejskiej sieci wodociągowej.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.