reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Wolniej, ale do przodu!

Audio

Czytaj na głos

Autor: JSL 2 min czytania

Wielu pasażerom Miejskiego Zakładu Komunikacji nie podoba się obowiązek wsiadania do autobusów przednimi drzwiami. To tamuje ruch i przyczynia się do spóźnień kursowych pojazdów MZK. Jednak ten pomysł pozwolił na ograniczenie liczby gapowiczów i kłopotliwych pasażerów w stanie upojenia alkoholowego. Kilka innych innowa

– Obowiązek wsiadania do pojazdów miejskiego przewoźnika przednimi drzwiami oraz okazania ważnego biletu autobusowego kierowcy wprowadziliśmy w lipcu 2006 roku. – Do dziś udało się znacznie ograniczyć liczbę gapowiczów – podkreśla Marek Woźniak, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. – Powodów wprowadzenia takiego rozwiązania było jednak więcej. Chcieliśmy upłynnić ruch wewnątrz pojazdu tak, aby pasażerowie wsiadający i opuszczający autobus korzystali z osobnych drzwi – dodaje Woźniak.

Udało nam się również wychwycić wielu oszustów, którzy posługiwali się podrobionymi legitymacjami i wielokrotnie kasowanymi biletami. Do tego zauważamy, że od momentu nałożenia tego obowiązku do autobusów nie garną się kłopotliwi – na przykład pijani – pasażerowie – zauważa Wojciech Hanczarek, kierownik działu eksploatacji. Czynnik finansowy odgrywa jednak istotną rolę. Od lat przewoźnikowi ubywa pasażerów. Konieczna jest więc lepsza egzekucja opłat za korzystanie z usług MZK.

Kierowcy niejednokrotnie spotykają się z zarzutami, że nie otwierając pasażerom tylnich drzwi chcą utrudnić im życie. Argument ten odrzuca dyrektor Woźniak. Takie rozwiązania wprowadzono w wielu krajach Europy Zachodniej. – W godzinach szczytu, gdy autobusy są przepełnione kierowcy wpuszczają pasażerów wszystkimi drzwiami. Chcemy w ten sposób ułatwić życie naszym klientom, którzy wsiadają na wyjątkowo zatłoczonych przystankach w centrum miasta – mówi Leszek Chmielewski, kierownik działu marketingu.

O ile wsiadanie przednimi drzwiami przyjęło się już wśród korzystających z usług przewoźnika, inne innowacje spaliły na panewce. Dwa lata temu mówiło się, że kierowcy będą zatrzymywali się na równi z ostatnim słupkiem wiaty przystankowej. Na próbę malowano również linie, wyznaczające na chodnikach miejsca zatrzymania autobusu.

– Gdy składaliśmy te obietnice, byliśmy jedynymi użytkownikami zatok autobusowych – dowiadujemy się w MZK. – Dziś z tych miejsc korzystają również autokary wycieczkowe i busy prywatnych firm. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, w którym miejscu nasz kierowca będzie mógł się zatrzymać. Zatoki w centrum miasta są po prostu zbyt małe. Dlatego zrezygnowaliśmy z tych rozwiązań – mówi dyrektor Woźniak. Zrezygnowano także z innego eksperymentu: pomysł wprowadzenia opłat za przejazd za pomocą SMS okazał się całkowitym niewypałem.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka