Na razie wwozić będzie tylko turystów pieszych, narciarze muszą poczekać do większych opadów śniegu. Choć od 5 grudnia cała Szrenica pokryta jest już śniegiem, to jednak na razie za mało aby uprawiać narciarstwo zjazdowe.
Naturę wspomaga technika. Nowością w tym sezonie jest dośnieżanie na całym obszarze narciarskim. Armatki śnieżne pracują już także na Hali Szrenickiej i szczycie Szrenicy, na co nie było zgody w poprzednich latach.
Doprowadzenie armatek śnieżnych na wszystkie trasy nic jednak nie pomoże, jeśli temperatury są dodatnie, tak jak to było do tej pory, albo jeśli wysoko w górach jest wichura.
W tym roku na narciarzy w Szklarskiej czeka kolejna niespodzianka poszerzona Lolobrygida i trasa zjazdowa FIS. Przypominamy również, że od zeszłego roku działa Karkonosz Ekspress – sześcioosobowa kanapa wwożąca narciarzy na górę w 8 i pół minuty.
Zapraszamy do Szklarskiej Poręby! Na razie na piesze wędrówki, wkrótce na białe szaleństwo na dwóch bądź jednej desce.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.