Z trzech i pół metra spadł wczoraj (12.08) właściciel parku linowego w Szklarskiej Porębie przy ul. Kilińskiego, który wykonywał próbne wspinaczki. Właściciel tłumaczył, że popełnił błąd przytrzymując tzw. stoprolkę przez co hamulec się nie zablokował. 42–letni mężczyzna trafił do szpitala. Był trzeźwy.
Wypadek w parku linowym
Audio
Czytaj na głos
Z trzech i pół metra spadł wczoraj (12.08) właściciel parku linowego w Szklarskiej Porębie przy ul. Kilińskiego, który wykonywał próbne wspinaczki. Właściciel tłumaczył, że popełnił błąd przytrzymując tzw. stoprolkę przez co hamulec się nie zablokował. 42–letni mężczyzna trafił do szpitala. Był trzeźwy.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.