reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Wyprawa rowerem do serca Gór Izerskich

Audio

Czytaj na głos

Autor: Krzysztof Pik 3 min czytania

Krzysztof Pik wybrał się z Jeleniej Góry na rowerową wycieczkę do: Hejnic, Białego Potoku i Smedavy i opowiada o wrażeniach z tej wyprawy.

Moim celem wyprawy w Hejnicach była bazylika mniejsza Nawiedzenia Marii Panny. Nazwa miasta prawdopodobnie oznacza "Wieś w gajach". Uważa się, że pierwszymi mieszkańcami na terenie dzisiejszej miejscowości byli węglarze. Za pierwszą wzmiankę o osadzie uchodzi data MCCXI (1211), którą cieśla rzekomo wyżłobił na belce stropowej drewnianej kapliczki stojącej w miejscu dzisiejszej bazyliki mniejszej Najświętszej Marii Panny. Budowniczowie, którzy kapliczkę przebudowywali w roku 1252 na kamienny kościół, datę MCCXI oznaczyli na sklepieniu.

W latach 1722-29 kościół przebudowano wg projektu T. Haffeneckera na obecną bazylikę, wbudowując w nią pozostałości wcześniejszej świątyni. Barokowa dwuwieżowa budowla od trzech wieków jest religijnym sercem miejscowości. W kościele znajduje się gotycki posąg Św. Marii (Mater Formosa) z lat 80. XIV w. Innym zabytkiem wielkiej wartości jest polny ołtarz Albrechta z Valdštejna oraz szereg innych pamiątek, wraz z rodzinnym grobowcem właścicieli byłego majątku frydlantskiego - Clam-Gallasów. Otoczenie bazyliki i klasztoru zdobi szereg chronionych kamiennych rzeźb. Pośród nich stoi zabytkowa lipa drobnolistna o obwodzie pnia 405 cm i wysokości 20m, licząca ok. 250 lat.

W latach 1692-96 M. A. Canevall dobudował do pierwotnego kościoła czteronawowy klasztor z ambitem, który został następnie przekazany franciszkanom. Od 1994 r. w klasztorze znajduje się Międzynarodowe Centrum Odnowy Duchowej. Jest i legenda o złym mnichu i dzwonach. W kościele Nawiedzenia Marii Panny podobno onegdaj dzwonnikiem był gruby i zły franciszkanin. Kiedy zmarł, dzwony nie chciały mu zadzwonić na pogrzeb i bez dźwięku kołysały się na wieży. Zaklęcie złamał dopiero doświadczony myśliwy, który odniósł czarnego koguta - duszę dzwonnika - do jeziorek na skłonie Černéj hory (Czarnej Góry), które są bramą do piekła, i tam wrzucił go do wody.

Po posiłku czekał mnie 10-kilometrowy podjazd rowerem w cieniu pięknego bukowego lasu do Smedavy. Chata Smědava leży na wysokości 847 metrów nad poziomem morza, w ważnym skrzyżowaniu szlaków turystycznych w Górach Izerskich. W okolicach zajazdu są dwa miejsca, które warto zwiedzić. Miejsce katastrofy lotniczej i szczyt Jizera, najwyższy wierzchołek Hejnického hřebena (Hejnickiego Grzebienia), jest co do wysokości drugą górą Jizerských Hor (czeskiej części) a zarazem trzecią całych Gór Izerskich. Po południu 23 kwietnia 1992 r. na zboczach Smědavskiej hory rozbiły się dwa francuskie samoloty (cessna i piper). Bezpośrednią przyczyną było uderzenie w grunt. Piloci utracili orientację w terenie, kiedy gwałtownie pogorszyły się warunki awiacyjne. Obie dwuosobowe załogi zginęły na miejscu. Samoloty wypełnione lekarstwami leciały z jednorazową pomocą humanitarną dla szpitali leczących ludność cierpiącą po katastrofie w Czernobylu. Skierowana była do Polski, Rumunii i Białorusi. Akcję przygotowała duża organizacja pomocowa SECOURS POPULAIRE FRANCAIS. Z Francji wystartowało 12 maszyn sportowych, w większości cessny i pipery. Na pokładzie każdej był pilot i dziennikarz lub lekarz. Pierwszy, wspólny etap lotu zakończył się 22 kwietnia 1992 roku w Erfurcie.
Po noclegu i zatankowaniu, załogi w trzech grupach ruszyły do Białorusi - 6 samolotów lecących nad Polską, do Rumunii - 3 i do Katowic - pozostałe 3 awionetki. Te ostatnie na swej trasie dogoniły front atmosferyczny, który starały się ominąć. Po utracie orientacji, krążeniu nad Bílým Potokiem, szef eskadry zadysponował odwrót. Niestety w gęstej chmurze cessna i piper nie zdążyły uniknąć zderzenia ze Smědavską horą.

Na szczyt Jizery prowadzi 3,5 kilometrowy szlak ze Smedavy. Sam szczyt jest jednym z najpiękniejszych punktów widokowych w sercu Gór Izerskich. W sporze granicznym z roku 1591 była nazywana Bražecký vrch albo Bražec. Ta nazwa kojarzy się z Bražeckou Vodou spływającą z południowego zbocza Izery i wpadającą do Bílej Desny. Obecna nazwa zapoczątkowana została w XIX wieku i przetrwała do dnia dzisiejszego w niezmienionej formie. Niemiecka nazwa Siebengiebel w przekładzie znaczy "siedmioszczyt" (cz. Sedmištít) i wskazuje na wygląd potężnego granitowego torusa - rozczłonkowanego skaliska wyrastającego z samego wierzchołka góry.

W powrotnej drodze podziwiałem piękny zachód na zbiorniku wody pitnej Souš. Zapora, znajdująca się na rzece Černé Desné została zbudowana w latach 1912-15 . Miała Izerskie Góry ochronić przed powodzią. Do siedemdziesiątych lat zapora była używana w celach rekreacyjnych, ale od 1974 roku służy jako zbiornik do dostarczania wody pitnej w jabloneckim regionie.

Wycieczkę zakończyłem atrakcyjnym zjazdem rowerem do miejscowości Dolní Polubný.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka