reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra
reklamy

Wystawa braci Osipików

Audio

Czytaj na głos

Autor: Przemek Kaczałko 2 min czytania

Bolesław i Mieczysław Osipikowie przekazali kolejne dokumentacje swoich podróży do Archiwum Państwowego w Jeleniej Górze. Z tej okazji odbyła się pożegnalna wystawa w Hotelu Europa, na której można było zobaczyć liczne pamiątki związane z promowaniem stolicy Karkonoszy przez znanych bliźniaków.

Bracia Osipikowie przemierzyli w sumie ponad 500 tysięcy kilometrów i każdy wyjazd starali się dokładnie dokumentować. W ten sposób powstało wiele dzienników (część już wcześniej przekazali do Archiwum Państwowego), jest też mnóstwo zdjęć i pamiątek.

Dzieci nie chcą naszych materiałów, to przekazujemy je Ivo Łaborewiczowi z Archiwum Państwowego. Pokazujemy tu najważniejsze wydarzenia od szkoły podstawowej w 1976 roku. Na motorowerze przemierzyliśmy Związek Radziecki, Węgry, Czechosłowację, Rumunię, Niemcy i Polskę, a następnie przerzuciliśmy się na rowery - wspominał Bolesław Osipik, który ze względów zdrowotnych swojego bliźniaka przejechał znacznie więcej kilometrów od brata, ale przy każdej okazji wspólnie promowali Jelenią Górę, chociażby na licznych zlotach bliźniaków w kraju i za granicą.

Do 2018 roku przejechałem 338 tysięcy kilometrów, zaliczyłem całą Polskę wzdłuż i wszerz, a także Czechy, Niemcy, Belgię, Holandię, Austrię, Słowację, Grecję, Ukrainę. Dzięki tym wyjazdom nawiązaliśmy wiele znajomości i przyjaźnie - opowiadał B. Osipik, który tuż przed 70. urodzinami kończy dalekie wyprawy, ale jak zapowiada, podczas wyjazdów wraz z bratem będą wypożyczać jednoślady na miejscu i z pewnością jeszcze pojeżdżą.

Kierownik jeleniogórskiego oddziału Archiwum Państwowego zaznacza, że tego typu zbiorów brakuje.

Chodzi o ludzi i całą otoczkę - oni pokazują pewien tryb życia. Na zdjęciach są widoczne sytuacje i miejsca, które obecnie wyglądają inaczej lub w ogóle ich nie ma. Dostaliśmy już kilka lat temu dzienniki podróży od Pana Bolesława - mówił Ivo Łaborewicz. - W państwowych archiwach brakuje dokumentacji osobistych - mamy akta urzędowe instytucji, urzędów, zakładów pracy, a nie ma opowieści o ludziach - zaznaczył kierownik Archiwum, który wierzy, że tego typu zbiory będą stanowiły istotną wartość za 100-200 lat. - W tym wszystkim ważne jest, że Pan Bolesław zawsze miał ze sobą aparat i większość z tych zdjęć jest opisanych - wiemy kiedy, gdzie i kto jest na zdjęciach - dodał I. Łaborewicz.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka