Mieszkam tuż obok działek i zalegające odpady widzę z mojego okna. Według mojej wiedzy śmieci zwiózł na ten teren bezdomny, który pomieszkiwał na działkach. Kilka lat temu ten pan zmarł i pozostawił po sobie istny bałagan. Wiele razy interweniowałam w sprawie usunięcia tych śmieci, m.in. w Urzędzie Miasta i u zarządcy ogródków działkowych. Niestety jak do tej pory moje starania przypominają rzucanie grochem o ścianę.
Jak zapewnia zarządzający ogródkami działkowymi Jerzy Lenard, śmieci zalegające na jednym z ogródków nie są toksyczne, w żaden sposób nie zagrażają też otoczeniu. Jest to w większości drewno, elementy metalowe, w tym fragmenty urządzeń AGD. Jak zapewnia zarządca działek, składowisko zostanie wkrótce usunięte.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.