Sprawę natychmiast zgłosiła na policję. Po sprawdzeniu okazało się, że była to ręka...kukły. Funkcjonariusze przyznali jednak, że gumowa część ciała, którą ktoś pomazał czerwoną farbą, do złudzenia przypominała ludzką dłoń.
Z „ludzką” ręką w bagażniku
Audio
Czytaj na głos
Prawdziwy szok przeżyła wczoraj jeleniogórzanka z Cieplic, która przechodząc obok jednego z samochodów zobaczyła wystającą z bagażnika ludzką rękę ociekającą krwią.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.