Doniosło o tym Polskie Radio Wrocław przypominając o tragedii, która wydarzyła się wiosną w Opawie blisko Lubawki. Trzylatek chciał wrócić do ojca, który go wcześniej przeprowadził przez jezdnię i wpadł prosto pod koła auta prowadzonego przez pijanego mieszkańca Niedamirowa.
30–letni sprawca miał w organizmie ponad promil alkoholu. Obrońca chciał uniewinnienia swojego klienta, prokurator domagał się dla niego kary siedmiu lat więzienia.
Sąd wziął pod uwagę fakt, że mężczyzna nie był wcześniej karany, jest z dobrego domu i wykazał skruchę. W dodatku taka tragedia wydarzyła mu się po raz pierwszy. Wyrok, trzy lata więzienia, nie jest prawomocny.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.