reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Zabił na pasach, czeka na celę

Audio

Czytaj na głos

Autor: Mar 2 min czytania

Cztery lata więzienia i 10 lat zakazu jazdy pojazdami mechanicznymi, tak brzmi wyrok Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze w sprawie Mateusza W., który 11 kwietnia, jechał niezarejestrowanym i nieubezpieczonym motocyklem bez uprawnień i po pijanemu. Ale do więzienia jeszcze nie pójdzie, bo nie ma miejsca.

W Maciejowej przekroczył ograniczenie prędkości o 40 km/h. Przed przejściem dla pieszych nie zdołał zahamować i wjechał w przechodzącą prawidłowo ulicę mieszkankę tej dzielnicy Jeleniej Góry. Motocykl zatrzymał się kilkadziesiąt metrów za przejściem. Ciągnął kobietę po asfalcie. Ta mimo reanimacji zmarła w szpitalu w wyniku ciężkich obrażeń. Mateusz, gdy wydostał się spod motocykla, nie udzielił pomocy ofierze, ale zaczął uciekać. Został złapany kilka godzin później przez patrol policji w sąsiedniej Dąbrowicy.

Badanie trzeźwości wykazało, że Mateusz W. Miał jeszcze w organizmie około 1,5 promila alkoholu. Potem w czasie przesłuchań przyznał się do wypicia trzech piw i 200 gram wódki. – Gdy przeczytałem akt oskarżenia sporządzony przez prokuraturę rejonową, dwie rzeczy podniosły mi ciśnienie – mówi syn tragicznie zmarłej, Wiesław Ziemlanowski. – Prokurator oskarża tego człowieka o nieumyślne naruszenie przepisów ruchu drogowego. Jak taki czyn, gdy ktoś siada po pijanemu za kierownicą można nazwać nieumyślnym? Pana Wiesława bulwersuje też fakt, że sąd zwolnił oskarżonego z kosztów sprawy, a nie wziął pod uwagę, że bronił go jeden z najdroższych mecenasów.

– Ten adwokat przychodził do mnie z propozycją ugody – mówi Wiesław Ziemlanowski – w której miałem się zgodzić na dobrowolne poddanie się karze. – Nie podpisałem jej, choć nie miałem nic przeciwko temu. W treści był punkt, gdzie w wykropkowane miejsce miałem wpisać, ile chcę dostać za śmierć matki. To było ponad moje siły. Zastanawiałem się, jaki cennik miałbym użyć, żeby wycenić, ile była dla mnie warta moja mama. Jedyne co mogłem zrobić to na zawsze zostawić to miejsce wykropkowane. Ja nie chcę, żeby Mateusz szedł do więzienia na więcej niż to jest w wyroku. Mógłby nawet na mniej. Nie chcę go gnoić, bo i tak wiem, że ta kara uderzy przede wszystkim w jego rodziców, a nie w niego. On zawsze przynosił im problemy.

Sąd na posiedzeniu 10 lipca zaakceptował karę uzgodnioną z obrońcą oskarżonego, zwalniając Mateusza z kosztów i zgodził się na zwolnienie go z aresztu tymczasowego za kaucję wpłaconą przez matkę skazanego w wysokości 10 tysięcy złotych. Nie podobało się to prokuraturze, ale sąd oddalił jej zażalenie. Mateusz W. 4 lata zacznie odbywać, gdy znajdzie się dla niego wolna prycza w więzieniu. Na razie cele pękają w szwach.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka