Sobota, 13 czerwca
17°C Jelenia Góra
reklamy

Zadał bratu cios nożem w serce

Audio

Czytaj na głos

Autor: Angela 2 min czytania

Tragicznie zakończyła się historia trójki braci mieszkających w jednym z domów w miejscowości Siekierczyn koło Lubania. 3 grudnia minionego roku między Waldemarem, a Andrzejem doszło do awantury, w której brat zadał bratu śmiertelny cios nożem w samo serce. Sprawa wpłynęła do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, który wcz

reklamy

Trzej bracia: Waldemar, Andrzej i Janusz mieszkali razem ze swoimi konkubinami w rodzinnym dwupiętrowym domu w miejscowości Siekierczyn. Cała trójka nie wylewała za kołnierz. Przez alkohol niejednokrotnie dochodziło między nimi do awantur i szarpaniny.

Za każdym razem bracia się jednak godzili i wszystko wracało do normy. Tak było do trzeciego grudnia 2010 roku. Andrzej B., wraz z bratem Januszem B. i sąsiadem Stanisławem Ch. od południa pili nalewki i wódkę. To nie spodobało się Waldemarowi B., który miał wrócić do domu około godz. 15.00. Po odprawieniu gości i wyjściu z mieszkania Janusza B. w domu zostali tylko Andrzej i Waldemar, między którymi doszło do ostrej wymiany zdań.

Mężczyźni kłócili się o pieniądze na utrzymanie domu. Zaczęła się szarpanina. W pewnym momencie Waldemar B. wziął nóż o 13-centymentrowym ostrzu i wbił go w serce swojego brata. Poszkodowany wyszedł z jego pokoju i zszedł po schodach na parter, po czym upadł. Tam znalazły go konkubina Zofia Cz. oraz sąsiadka Lena K., które pomogły poszkodowanemu wejść po schodach i położyć się.

Zdaniem kobiet nie miał on żadnych widocznych śladów krwi czy obrażeń. Nic też nie mówił. Po godzinie 17.00 Zofia Cz. Zauważyła, że jej partner jest siny i nie oddycha. Powiedziała o tym Waldemarowi B., który rozpłakał się i wybiegł przed dom zadzwonić na policję. Powiedział co się stało i prosił o wezwanie karetki pogotowia. Lekarz stwierdził zgon.

Waldemar B. przyznał się do zadania ciosu nożem, twierdził jednak, że nie chciał zabić brata. W obszernych wyjaśnieniach utrzymywał, że to Andrzej B. zaatakował go nożem, a on mu go tylko odebrał w obronie własnej. Zdaniem oskarżonego brat sam miał się nadziać na nóż podczas szarpaniny. Wiary tym zeznaniom nie dała jednak Prokuratora Rejonowa w Lubaniu, która uznała tę wersję wydarzeń za „nieudolną próbę pomniejszenia swojej winy”.

Waldemarowi B. grozi teraz 25 lat więzienia, a nawet dożywocie. Wczoraj jeleniogórski sąd okręgowy przedłużył oskarżonemu tymczasowy areszt do 31 sierpnia br. Dzisiaj ma zapaść decyzja co do terminu pierwszej rozprawy, która planowana jest na koniec maja br.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Mieszkanie biuro-Plac Wyszyńskiego Do wynajęcia mieszkanie ( w systemie okazjonalnym)przy PL.Wyszynskiego ,70 m ,II piętro,3 pokoje,winda,możliwość wynajęcia miejsca garażowego w parki… Programista/Programistka Dołącz do WINS i twórz z nami oprogramowanie SaaS, które realnie zmienia sposób pracy tysięcy przedsiębiorców i biur rachunkowych w Polsce. To w pełn… Tester/Testerka oprogramowania Pasjonują Cię nowe technologie i chcesz realnie wpływać na jakość wewnętrznych produktów? Zapraszamy do naszego zespołu! Oferujemy wysokie zarobki o… Kosmetyczka/Kosmetolog Do naszego nowoczesnego i dynamicznie rozwijającego się salonu kosmetycznego poszukujemy osoby z pasją do pielęgnacji skóry, estetyki oraz pracy z kl… Firma Dekarska DACHY Firma z wieloletnim doświadczeniem wykona wszelkiego rodzaju usługi dekarskie Dachówka blachodachówka Gont Papa Rynny Obróbki - drobne naprawy … Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka